Translate this page

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Ziemiórki - odwieczny wróg palm

Każdy, kto hodował lub hoduje rośliny tropikalne lub palmy, czyli takie które wymagają stale wilgotnego podłoża i powietrza, wie jak bardzo uciążliwe bywają ziemiórki. Te małe muszki w mniejszych ilościach nie są zbytnio natarczywe, ale gdy się mocno namnożą potrafią zniszczyć piękny okaz nawet dużej rośliny. Niestety, one będą. Bo taka jest ich natura. Bo lubią wilgoć. A że palmy też je lubią to będą one [ziemiórki] stałymi bywalcami, jaki sąsiadami naszej plantacji.

Jak można się przed nimi uchronić? Są różne sposoby. Jedni polecają żółte lepy, inni wodę zmieszaną z octem i żółtym płynem do naczyń. Ja mam z kolei swój sprawdzony sposób, którym chcę się tutaj podzielić. Oczywiście nie musisz go stosować. Dzielę się bezinteresownie. Nikt mi nie płaci za reklamę tych produktów. Po prostu u mnie one działają w 100%, zatem z nich korzystam.
  • Lepy w tubach firmy Arox - nie polecam firmy Bros. Dlaczego? Ponieważ ta firma nie ma dobrego kleju. Lepy tej pierwszej wydzielają specyficzny zapach, do którego muszki ciągną i wierzcie mi, sporo się do nich przylepia. Wystarczy taką tubkę otworzyć, rozwinąć lep i położyć w pobliżu podłoża, gdzie latają muszki.

  • Polysect 005 SL - długo działający środek chemiczny nie tylko na ziemiórki, ale także na mszyce, wełnowce, tarczniki itp. Jest to buteleczna z kieliszkiem. Wystarczy 8ml środka wlać strzykawką do wody umieszczonej w kubeczku po serku Daniu, a następnie ten roztwór zmieszać z 1 L wody. Tym należy spryskiwać podłoże lub podlewać. UWAGA! Nie należy spryskiwać gleby, czy roślin w pomieszczeniu, gdzie się śpi, gdzie są zwierzęta/ludzie, w tym dzieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój komentarz zostanie zatwierdzony przez administratora.