Translate this page

niedziela, 18 lutego 2018

Podłoże do wysiewania i dorosłych palm

Dzisiaj opowiem Tobie troszkę o podłożu do wysiewania nasion i dorosłych palm. Hodując lub też wysiewając nasiona palm należy uwzględnić fakt, że podłoże w jakim rośnie to nowe, zielone życie ma decydujący wpływ na powodzenie wschodu nasion, jak i późniejszy wzrost palmy. Dlatego najlepsze jest samodzielne przygotowanie odpowiedniej mieszanki.

Jakie powinno być podłoże do wysiewu nasion palm?

Zasada numer 1 - dobry ogrodnik potrafi wyprowadzić piękną roślinkę na czymkolwiek. Jak dostosuje się warunki i metody uprawy do danego rodzaju podłoża, to da się na tym z powodzeniem uprawiać nawet palmę. Rodzina palm jest bardzo duża. Część z nich rośnie na gruntach ciężkich i mineralnych lub piasku (palma kokosowa). Aczkolwiek bardzo dobrze radzą sobie w mieszance włókna kokosowego z perlitem, o czym napiszę za chwilę.
Fot. 1. Kostki włókna kokosowego.

Zasada numer 2 - mieszanka do wysiewu nasion powinna być lekka i przepuszczalna, aby nie hamować kiełkowania nasion. Najlepiej w tym wypadku sprawdza się podłoże torfowe lub kompostowe zmieszane z włóknem kokosowym i piaskiem. Włókno kokosowe to produkt uboczny przy rozłupywaniu orzechów kokosowych i są produkowane m. in. jako sprasowane kostki, które po zamoczeniu w wodzie pęcznieją i zwiększają swoją objętość pięciokrotnie. Przy jego zakupie należy zwrócić uwagę na zawartość sodu, przewiewność i przesiąkliwość. Zaletą włókna kokosowego jest jego jałowość, co pozwala niejako "ustawić" pH podłoża (łatwo można go zmienić w bardziej kwasowy, bądź bardziej zasadowy). Jest ono naturalne, dobrze magazynuje wodę, dzięki czemu dłużej pozostaje wilgotne, co jest tak ważne w hodowli palm. Włókno nie zbryla się, tym samym przepuszcza powietrze. Nie wymaga utylizacji, bo ulega rozkładowi w 100 %. Jest wolne od patogenów obecnych w podłożach. Zaś co do jego zasolenia - kostki brykietowe nie posiadają już tej wady, bowiem poziom chloru, sodu i potasu zmniejszany jest technologicznie, co obniża zasolenie równomiernie dla całej partii produktu.

Zasada numer 3 - dobre podłoże dla nasion i palm powinno zawierać także składniki mineralne. Do tego doskonale nadaje się perlit lub wermikulit.
Fot. 2. Worek perlitu.

Perlit to minerał pochodzenia wulkanicznego o białej barwie. Jest neutralny chemicznie. Dzięki temu posiada szerokie zastosowanie w uprawie roślin. Wpływa na rozluźnienie, napowietrzenie i spulchnienie podłoża. Łatwo też magazynuje i oddaje wodę, przez co pomaga utrzymać stałą wilgoć potrzebną kiełkującym nasionom. I jest tani - kosztuje tylko parę złotych.
Z kolei wermikulit, który stosuje się zamiennie z perlitem jest ilastym minerałem o żółto-oliwkowej barwie. Podobnie jak perlit, wermikulit działa spulchniająco i rozrzedzająco powodując znacznie korzystniejsze napowietrzenie systemu korzeniowego roślin, stymulując ich szybszy przyrost, co bardzo korzystnie wpływa na ich wzrost.

Zasada numer 4 - Drenaż. Każda roślina, zwłaszcza palmy potrzebują dobrego drenażu. W tym celu warto użyć keramzytu. Analogicznie, jak powyższe minerały, keramzyt jest tani i ma wiele pożytecznych właściwości. Jest całkowicie obojętny chemicznie, nie jest rozpuszczalny ani wypłukiwany przez wodę. Jest też odporny na działanie szkodników, pleśni, grzybów, co zmniejsza ryzyko chorób roślin. Jest materiałem trwałym - nie traci swoich właściwości, co umożliwia jego długotrwałego wykorzystywanie dla różnych celów w przesadzaniu roślin.
Fot. 3. Keramzyt.

Innymi zamiennikami mogą być też zeolit lub lawa wulkaniczna, jako domieszki do podłoży lub drenaż, warstwa ściółkująca, okrywowa.

Podsumowując, palmy i ich nasionka lubią podłoże lekkie, przepuszczalne. Takie, które będzie wstanie utrzymywać zarówno ciepło, jak wilgoć, ale które nie będzie pożywką dla pleśni, grzybów i innych szkodników, dla których takie środowisko jest idealne. Z moich osobistych doświadczeń mogę śmiało polecić mieszankę włókna kokosowego z piaskiem lub podłożem torfowym i perlitem (albo wermikulitem). Oczywiście, należy pamiętać o keramzycie na dnie doniczki. Nie będę tutaj polecać konkretnych firm, bo uważam że to nie ma aż tak dużego znaczenia. Jeśli chodzi o stosunek procentowy, to nie będę tutaj powielać tego, co opisuje wiele portali i firm ogrodniczych, aby wyrobić swój target sprzedażowy. Ja zawsze mieszam wszystko jednakowo w proporcji 1:1, tak aby powstała swego rodzaju papka na zasadzie "ciasta marmurkowego". Perlitu daję trochę mniej. W to zasadzam swoje nasionka i palmy. Efekty są, jak widać na moim blogu 😄 A tak wygląda taka mieszanka podłoża:
Fot. 4. Przygotowane podłoże pod nasiona Lytocaryum Weddellianum.

2 komentarze:

  1. Witam, te nasiona na zdjęciu są zagłębione, czy tylko położone? Nie trzeba ich przysypywać?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam. Są troszkę zagłębione. Zrobiłam fotkę, zanim je delikatnie przysypałam podłożem. Natomiast ostatecznie trafiły do torebki foliowej (z tą samą mieszanką podłoża) według filmiku z Youtube'a https://www.youtube.com/watch?v=Cf1mO016ov4 Stwierdziłam, że ta metoda będzie lepsza. Na jednym już widzę wybijający się korzonek.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz zostanie zatwierdzony przez administratora.